WSZYSTKO JEST POŁĄCZONE
Można zobaczyć, dotknąć, usłyszeć, zrozumieć wiele, by w Szkole Leśnej odpowiedzieć sobie na wiele pytań. A tak na prawdę choć trochę poczuć przyrodę, że żaden organizm na Ziemi nie istnieje oddzielnie, każdy funkcjonuje w skomplikowanej sieci powiązań. Jak się zachować, żeby przeżyć chwilę, którą można powtórzyć? I nie ma już obaw, że zadeptamy urokliwą enklawę Parku Krajobrazowego Gór Sowich.
Wszystkie klasy IV-VI z bielawskich szkół realizowały projekt „Bioróżnorodność – nie znikaj”, w którym uczestnicy mieli okazję poprzez ćwiczenia integracyjne poznać istotę rozpoznawania zwierząt, sens bioróżnorodności będącej pięknem życia na Ziemi. Trzeba było posługując się kartami przyporządkować opisy dla poszczególnych zwierząt, a następnie umieścić ich wizerunki w odpowiednich miejscach na mapie świata, czemu towarzyszyła rozmowa o przystosowaniu do życia w określonych warunkach. Kolejną czynnością było wskazanie zwierząt zagrożonych wyginięciem. Zdejmowano je z mapy w oparciu o listę stopnia zagrożenia zawartej w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych opracowanych przez ONZ. Istotę stanowiło określenie przez uczniów, dlaczego właśnie te 15 gatunków zwierząt jest zagrożonych, a nie inne, oraz jakie są przyczyny wymierania gatunków. Należało także odpowiedzieć na pytanie, jakie gatunki zwierząt w Polsce są zagrożone oraz jakie podejmowane są przeciwdziałania poprzez przywrócenia i odnowienia.
Dopełnieniem wątku ekologicznego była zawsze piosenka odzwierciedlająca sens idei roku 2011 jako Międzynarodowego Roku Lasów...gdzie nie ma lasu, a jest asfalt i nie ma już kukułek, gdzie czysta woda była w rzece, a dziś płyną tylko ścieki...Powyższy projekt realizowały także kl. I-III z ESP-7 w Bielawie oraz Gimnazjum Nr.3 w Bielawie.
A jakich powiązań trzeba było poszukać między ptakami i owadami właśnie na wiosnę? Niezwykłą radość sprawiało uczestnikom łapanie i poznawanie owadów. Ten „mikrokosmos”okazał się tajemnicą przebogatych doświadczeń – poszukiwania, podglądania, rozpoznawania, opisywania,i porównywania znajdowanych żywych organizmów. Przy pomocy znakomitego sprzętu: łapek na owady, pojemników z lupą „Studio podsłuchiwania owadów”,pojemników z lupą i podziałką, pojemników z peryskopem oraz przewodników i atlasów wypełniano wszystkie polecenia zawarte w kartach pracy. Zdobyto wiele informacji i ciekawostek o owadach pożytecznych i szkodnikach, o owadach żywiących się krwią, o powiązaniach biedronki, mszycy i mrówki, o pluskwiakach i chrząszczach. W podsumowanie odpowiadano na pytania o środowisku owadów, ich cechach pozytywnych i negatywnych. Ta bliskość i możliwości obserwacji owadów oraz sposobów postępowania podczas badań uwrażliwiała na dobrodziejstwo natury i jej poszanowanie. Przebudzony świat owadów to także raj dla ptaków, a te z kolei czynią ludziom błogość. Jak więc nie było potrzeby poczuć się choć przez chwilę ornitologiem? Zadanie niezwykle trudne do rozpoznawania i obserwacji. Jak przy każdej realizacji wprowadzenia były przemyślenia na co zwrócić uwagę podczas obserwacji, jakie głosy wydają ptaki, dlaczego śpiewają, w jakim żyją środowisku, jak pisklęta wydostają się ze skorupki. Chcąc ułatwić realizację podejmowanych zadań z określonymi poleceniami , przygotowany został dla każdego uczestnika zestaw zdjęć 36 ptaków żyjących w PKGS, zdjęcia porównawcze wielkości ptaków, zdjęcia dziobów ptaków w zależności od rodzaju pokarmu i strategii odżywiania się oraz grafiki środowiska leśnego i polnego ptaków. Jednak najważniejszą rzeczą było przygotowanie do rozpoznawania głosów ptaków podczas zajęć terenowych. Ćwiczenia polegały na słuchaniu poszczególnych głosów ptaków, własnego tłumaczenia ułatwiającego skojarzenia – melodyki, rytmu, prezentowanych w systemie multimedialnym wraz z obserwacją zestawu. Odnotowywane informacje na kartach pracy gwarantowały łatwość „czytania głosów ptaków”w terenie. Po rozdaniu lornetek dla każdego i wyjściu na wyznaczoną trasę okazało się, że przy obfitym ulistowieniu drzew przedsięwzięcie będzie trudne. Ale natrafiono na przeloty myszołowów, jastrzębia, kruka, dzięciołów, , sroki skowronka, drozda i kani rudej. Przy wnikliwym nasłuchu udało się rozpoznać głosy kowalika, zięby, kukułki, pierwiosnka, dzięcioła dużego, rudzika,i świstunki leśnej. No i zupełnym przypadkiem okazały się obserwacje dziuplaków karmiących swoje pisklęta. Na trasie dostrzeżono na koronie drzewa gniazdo myszołowa lub wiewiórki i dziuple dzięcioła czarnego, a niektórzy z uczestników zajęć odkryli na alei modrzewiowej starodrzew modrzewia, który swoimi wymiarami i pokrojem można uznać jako pomnik przyrody. Podczas idealnych warunków pogodowych zajęcia mogły odbywać się na na werandzie Szkoły Leśnej oraz na stopniach amfiteatru. To już jest, jak to powtarzają niektórzy szkoła leśnej przygody.
Koordynator Szkoły Leśnej





